Mija kolejny dzień naszej maltańskiej przygody i emocji naprawdę nie brakuje. Młodzież została już podzielona na grupy językowe, a w czwartek i piątek odbyły się pierwsze warsztaty angielskiego — pełne energii, nowych słówek i pracy w międzynarodowym środowisku.
Czwartkowe popołudnie spędziliśmy w Valletcie, która zachwyciła nas swoją architekturą i historią. Nasz przewodnik opowiadał o niej z taką pasją, że trudno było oderwać się od jego historii.
W piątek po zajęciach wybraliśmy się na spacer do St. Julian’s, a potem spędziliśmy trochę czasu na plaży, ciesząc się słońcem i widokiem na turkusową wodę. Malta zdecydowanie sprzyja odkrywaniu i dobremu nastrojowi.





















